Przejdź do treści

Część V

Tożsamość i przynależność

Być u siebie bez znikania

Przeczytaj pierwszy esej

W tej części: Tożsamość i przynależność

  1. Dopasować się to jeszcze nie znaczy przynależeć8 min
  2. Powrót nie zawsze oznacza, że jesteśmy już w domu6 min
  3. Czy w innym języku jestem trochę innym człowiekiem?7 min
  4. Dlaczego poprawne słowa nie zawsze wystarczają?5 min
  5. Kiedy inni znają głównie dawną wersję Ciebie5 min
  6. Myślałem, że jadę do Szwecji na wakacje6 min
  7. Kiedy ta chwila należy do mnie6 min

O tej części

Umiejętność dopasowania się do miejsca nie zawsze oznacza, że czuję się w nim u siebie. W tych esejach przyglądam się odległości między dostosowaniem a przynależnością, między znajomym miejscem urodzenia a życiem, które zastaję po powrocie, oraz między intencją w jednym języku a tym, co ktoś słyszy w drugim.

Wracam też do dziecka, które myślało, że przeprowadzka do Szwecji jest wyjazdem na wakacje, i do niepewności, czy nowy dom pozostanie mój. Inne teksty pytają, co dzieje się, gdy ludzie pamiętają dawną wersję mnie albo gdy pragnę, by przeżyte życie i człowiek, którym się stałem, wreszcie do siebie pasowały.

Wspólną myślą jest potrzeba bycia rozpoznanym bez usuwania każdej różnicy. Chcę zostawić miejsce na wspólną historię i na człowieka, który nadal się w niej zmienia. Przynależność może być czymś, co mam nadzieję odnaleźć, co współtworzę i co wciąż uczę się opisywać.

Te pytania wracają w pracy: czyj głos słychać, kto niesie niepewność i komu wolno zdecydować? Ostatnia część dotyczy wspólnej odpowiedzialności.

Przejdź do części VI

Spokojne przywództwo