Przejdź do treści
Notatki i fragmenty

To, co pozostaje

Publikacja polskiego przekładu:

Tożsamość nie jest sumą wszystkiego, czym nauczyliśmy się być dla innych. Czasem zaczyna się od zauważenia tego, co pozostaje, gdy nikomu nie trzeba już imponować, niczego dowodzić ani nikogo uspokajać.

—

W różnych miejscach stajemy się różnymi wersjami siebie.

W pracy bardziej zaradni. Przy rodzinie ostrożniejsi. W relacjach bardziej ustępliwi. W nowym otoczeniu uczymy się, które części nas ułatwiają przynależność.

To nie czyni nas automatycznie fałszywymi.

Dostosowanie należy do życia. Trudność pojawia się, gdy przestajemy rozpoznawać, co wybieramy, a co powoli stało się przedstawieniem.

Tożsamość nie wymaga znalezienia jednej nieruchomej wersji siebie i odmowy dalszej zmiany. Mamy prawo rosnąć.

Pod zmianami zwykle wracają jednak pewne wartości, odruchy i sposoby patrzenia.

Czasem poznawanie siebie polega mniej na stworzeniu nowej tożsamości, a bardziej na dostrzeżeniu tego, co przetrwało wszystkie miejsca, do których próbowaliśmy pasować.

Otrzymuj nowe eseje i okazjonalne notatki mailem.

Wszystkie notatki